Moja mama była osobą zadłużona. Odkąd pamiętam to nachodzili nas komornicy i windykatorzy. Wciąz dzwoniły telefony z pogróżkami. Mama miała kłopoty ze znalezieniem pracy bo zakłady pracy nie chciały zatrudniac osoby z zajęciami na wynagrodzeniu.
Koszmar minął (jak za sprawą czarodziejskiej różdżki!) po rozpoczeciu mamy sprawy o upadłośc konsumencką.
Moja mama wreszcie się uśmiecha i udaje jej się przespać całą noc. Zaczęła robić plany na przyszłość.
Wszystko za sprawą skutecznego i bardzo sprawnego działania tej Kancelarii.